15 paź 2011

Najpiękniejszy ogród warzywny

Najpiękniejszy jesiennym rankiem jest ogród warzywny moich rodziców. Geometryczne grządki ogrodzone drewnianym płotkiem z trzema bramkami obsadzonymi różami. Rozmieszzenie poszczególnych gatunków planowane jest zimą zgodnie z zasadą płodozmianu, sąsiadujące rośliny dobierane są tak, aby miały na siebie dobry wpływ. Obok warzyw są tu kwiaty, dużo ziół, truskawki i poziomki. Wszystko uprawiane oczywiście organicznie, nawożone za pomocą kompostu oraz nawozów zielonych wysiewanych późnym latem na części grządek, zasadolubne ziółka podsypywane są rozdrobnionymi łupinkami jaj pieczołowicie suszonymi w piecu. O tej porze do pałaszowania została rukola, sałata, kabaczki i resztki poziomek.












Czułam się bardzo dzielna, wstając tak wcześnie żeby zrobić zdjęcia z unoszącą się poranną mgłą. Odsunęłam roletę, żeby wyjrzeć na świat, a tam wyraźnie już zniecierpliwioną Ślicznotka zdawała się mówić: "Wy jeszcze śpicie? Gdzie jest moje śniadanie?"

7 komentarze:

  1. przepiękny piękny piękny!!! jak tam praca?;-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Moja mama to zdolna i pracowita bestia:-)

    @Megi: Praca jest, ale ciągle nie w zawodzie. Ale i tak mi tu dobrze :-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. To jest prze- pię- kny ogród. Alez to musi smakować. Rukola.... jezu. Uwielbiam. Ukłony i gratulacje dla rodziców.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. no faktycznie, perfekcyjny ogródek, jak z obrazka :)..zagubiony we mgle i lesie..ile pielenia, ja potem nie mam zacięcia do tego ;)..inne robótki zabierają czas..
    Ślicznotka i tak przesypia sobie pół dnia :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Śliczny, widać, że Rodzice to lubią. Piękne bramki i ogrodzenie!

    OdpowiedzUsuń na zawsze