11 maj 2010

Nie deptać wiatraczków we Wrocławiu

Cieszyn ma swoje magnolie, a Wrocław ma swoje... wiatraczki. Przedwczoraj w najważniejszych punktach miasta pojawiło się w sumie 20 tys tych żółtych, wirujących ozdób, które - jak deklarują inicjatorzy akcji - mają zwrócić uwagę Wrocławian na zieleń miejską i zachęcić ich do odpoczynku na świeżym powietrzu. Po bliższym przyjrzeniu się można na każdym wiatraczku znaleźć logo Radia RAM, więc w gruncie rzeczy jest to sprytna i pomysłowa akcja promocyjna.

Łany wiatraczków ożywiają trawniki i całkiem przyjemnie kręcą się na wietrze. Sposób, w jaki się pojawiły - nagle, masowo, w nocy - przypomina metody działania partyzantki ogrodniczej. Tyle, że guerrilla gardeners sadzą prawdziwe rośliny, a tutaj mamy do czynienia jednak jedynie z ich imitacją. Przymykam na to oko - cieszę się, że w zielonej przestrzeni miasta coś się dzieje.
Więcej o akcji Tutaj.


Najbardziej rozbroiły mnie tabliczki z napisem "Nie deptać wiatraczków"



Zdjęcie z partyzanta robione przez okno tramwaju



Zdjęcia z www.prw.pl




9 maj 2010

Najpiękniejsze magnolie kwitną w Cieszynie

Magnolie przybyły do Europy około 1790 r., a już 10 lat później ks. Leopold Jan Szersznik sprowadził pierwsze sadzonki do Cieszyna. Sadząc je w swoim ogrodzie botanicznym zapoczątkował nową modę wśród bogatych mieszczan - w końcu XIX w. wręcz wypadało mieć magnolię, gdyż było to oznaką prestiżu i statusu majątkowego.

II wojna światowa przerwała tą tradycję - brak sadzonek i nieumiejętność rozmnażania magnolii spowodowały, że nowe drzewa przestały być sadzone. Na szczęście od kilkunastu lat znowu zaczęły się pojawiać.
(www.najpiekniejszemagnolie.pl).



Cieszyn uczynił z magnolii swój atut i atrakcję turystyczną lansując hasło "Najpiękniejsze magnolie kwitną w Cieszynie". W punkcie informacji turystycznej można nabyć foldery z mapką szlaku magnolii, na której zaznaczono i opisano 10 najciekawszych okazów, które do tego najczęściej znajdują się przy pięknych, starych willach. Kiedy zakwitają, całe miasto żyje świętem magnolii, w kawiarniach pojawiają się torty, drinki i desery dedykowane tym kwiatom.
(www.tur-info.pl)

W tym roku magnolie zakwitły 17. kwietnia, więc spędzając w Cieszynie długi weekend majowy mogłam podziwiać niestety jedynie końcówkę kwitnienia.






21 mar 2010

Targi Ogrodnicze Gardenia 2010

Pod koniec lutego, któtko przed tym jak sezon ogrodniczy ruszy pełną parą, w Poznaniu odbywają się Targi Ogrodnicze GARDENIA. Więcej o nich można pocztać na stronie organizatorów gardenia.mtp.pl, a w skrócie - jest to jedno z największych spotkań branży w Polsce, które przez 3 dni ściąga podobno 24 tys. ludzi.

Impreza odbywa się w halach Targów Poznańskich i można na niej zobaczyć oferty firm związanych z ogrodnictwem: szkółkarzy, producentów mebli ogrodowych, ceramiki ogrodowej, narzędzi, nawozów, ściółek, podłoży itp. Prezentują się też biura projektowe architektów krajobrazu i floryści, a oprócz tego cała jedna hala zawiera wielki miszmasz typu "szmaty szkło i byle co".

Wrażenia mam mieszane - z jednej strony radość, że w jednym miejscu można zobaczyć tyle ogrodniczych rzeczy i spotkać (przypadkowo lub celowo) znajomych z branży. Z drugiej strony to nadal jest takie biedniutkie, mało kolorowe, mało nowości, mały wybór np. fachowej literatury, zero albumów z ogrodami, zero ładnych akcesorów ogrodniczych takich jak rękawiczki, fartuczy czy kalosze. Chyba za dużo zagranicznych stron naoglądałam się przez zimę... Ale i tak ogólna ocena jest in plus. I oby z roku na rok było coraz lepiej!